milosc to jedyny moment kiedy jestesmy w zyciu naprawde szczesliwi, reszta to tylko pozory szczescia, ktore kreujemy po to by moc sobie wmowic iz jestesmy szczesliwi i nic wiecej nie jest na potrzebne...
kazdy z nas chocby sie tego wypieral szuka milosci,ukoronowania,prwadziwego szczescia...ale czy da sie jej szukac?niektorzy mowia, ze ona sama przychodzi kiedy sie tego nie spodziewamy,lecz to uczucie nie powstaje z dnia na dzien ono musi sie w nas urodzic, za kazdym razem na nowo ...idac wyznaczonymi sobie drogami,dazac do celu w codziennej harowce gubimy radosci dnia codziennego oczekujac, ze kiedy juz osiagniemy cel bedziemy szczesliwi, ale zaraz potem pojawia sie nastepny, bezkres dazenia do wyimagionowanych punktow dazenie do lepszego bytu poprawy warunkow materialnych lub stanu wlasnego ego bez poprzestania na moment i rozejrzenia sie... staramy sie byc twardzi i nie dac sie przygniesc otaczajcej nas rzeczywistosci. a tak naprawde czy potrzeby nam lexus dom z 7 sypialnami gdy mamy przy sobie kochana osobe??zadna rzec, zadne pieniadze nie doprowadza nas do takiego stanu swiadomosci jaki moze nam dac ona...konkulzja celem milosc celem jest utrzymanie...




Tak napisali inni:
Ownlog.com :: Wróæ