hymmm i tak to ania ma jak jej na czyms zalezy to chuja... a podobno chciec to miec...czasem staram sie nie napalac bo wiem,ze moge sie zawiesc,ale ja jestem dzieckiem nadzieji...wiem ze nadzieja matka glupich,ale kazda matka kocha swoje dzieci,ale ta milosc do mnie wyraza w dziwny sposob...zawsze satnie cos na mojej drodze i czemu musza to byc takie chujowoe powody...wrecz czasem banaly i walcz z tym czlowiekiem,wlacz z przeznaczeniem,z fatum-hymm slowa katoliczki...:>

jebac...to..




Tak napisali inni:
05.10.2004 :: 18:23 :: abh11.neoplus.a

bellatrix

Fatum... bywa
03.10.2004 :: 23:54 :: host132-30.crow

pstryk

nadzieja i optymizm rulez! :>
03.10.2004 :: 23:27 :: host-81-190-142

merdenoms

może za bardzo sie starasz...
Ownlog.com :: Wróæ