01.10.2004 :: 23:23 |
Link |
Komentuj (3)
jak kobitka chce sobie poprawic humor...to??w moim przypadku idzie do fryzjera...obcielam sie na krociutko...idealnie do stawiania mini irokeza...i jeszcze do tego pojdzie czarna farba(nio moze nie czarna bo gebe przy czarnych wlosach mialabym jak sciana),co jeszcze ciekawego...weekend mi siem przedluzy bo nasza cudowna szkola organizuje rozgrywki sporotowe-pon i wt mam wolne...ide ogladac jak kolesie lataja za pilka...moze wypatrze cusik
02.10.2004 :: 23:56 |
Link |
Komentuj (2)
noteczka na dzis...mialam sie uczyc hybrydyzacji,ale do dzieciaka zaczeli przychodzic jacys ludzie i dupa z tego wyszla...potem jeszcze spotkalam ex...dobry news jest jeden moze bede miec mieszkanie na kult,alei tu sie pojawily problemy w postaci kosztow i rob czleku co chcesz starj sie ,ale i tak wiatr w oczy...
03.10.2004 :: 23:13 |
Link |
Komentuj (3)
hymmm i tak to ania ma jak jej na czyms zalezy to chuja... a podobno chciec to miec...czasem staram sie nie napalac bo wiem,ze moge sie zawiesc,ale ja jestem dzieckiem nadzieji...wiem ze nadzieja matka glupich,ale kazda matka kocha swoje dzieci,ale ta milosc do mnie wyraza w dziwny sposob...zawsze satnie cos na mojej drodze i czemu musza to byc takie chujowoe powody...wrecz czasem banaly i walcz z tym czlowiekiem,wlacz z przeznaczeniem,z fatum-hymm slowa katoliczki...:>

jebac...to..
04.10.2004 :: 22:53 |
Link |
Komentuj (2)
lep mnie napierdziela (staram sie nie klnac),styrana jestem okrutnie...bylam dzis na pierwszych zajeciach z kursu i bylo nas 2 osboy!!!!!!!!!!jaki lol,w calej grupie ma byc 4,ale w sumie to dobrze...bo beda efekty...a przedchwila skonczylam pisac kumplowi wypracowanie-interpretacja swiata zepsutego pana krasickiego pisanego linjika po linjce a ma ich 125 milooo,ale hymmm coz czasami robimy rozne dobre uczynki po to by zaspokic potrzeby wlasnego ego...
06.10.2004 :: 21:01 |
Link |
Komentuj (2)
hymm w sumie to nic ciekawego sie nie dzieje...leci,czekam do 15 do imprezki...potem do 23 do kultu potem do 30-moja mala mania odliczania...a na angliku mialam lol'a...poszlam na brejku na fajeczke a tu patrze za mna pna lektor a mialam z kolem dzis 1 raz zajecia...ale spoko nie ma to jak palic z panem nauczycielem...pogadalam z nim jak z kumpelem...:]
09.10.2004 :: 13:36 |
Link |
Komentuj (3)
zycie od czasu do czasu jest cudowne...:[ w szczegolnosci jak sie dostaje "po dupie" i niby masz sie uczyc...na swoich pierdolonych bledach...masz wrazenie ze wszystko/wszyscy sie na ciebie uwzieli...no ogolnie zajebiscie poprostu nawrot jesniennej deprechy...
10.10.2004 :: 21:27 |
Link |
Komentuj (2)
Amanda Lear Enigma (Give a bit of mmh to me)
Give a bit of mmh to me
and I'll give a bit of mmh to you
Give a bit of mmh to me
and I'll give a bit of mmh to you
and your eyes like a laser
everytime cut me deeper
Give a bit of mmh to me
You're a mystery
And I'll give a bit of mmh to you
It' so confusin'
Give a bit of mmh to me
you're a mystery
And I'll give a bit of mmh to you
or am I dreamin'?
Are you devil or angel?
Are you question or answer?
For, you, I'll break all the rules and for
you, I'll go to the moon 'cause you're the one
there's no-one else
For, me, you are an enigma
for, me, you are really a mystery
a mystery
a mystery
a mystery
I just can't make you out
Are you real, or am I dreamin'?
This is all, very, confusin'
Specially when you start, singin'
Give a bit of mmh to me
and I'll give a bit of mmh to you
Give a bit of mmh to me
and I'll give a bit of mmh to you
Are you devil or angel?
Are you question or answer?
For, me, you are an enigma
for, me, you are really a mystery
a mystery
For, you, I'll break all the rules and for
you, I'll go to the moon 'cause you're the one
there's no-one else, there's no-one else
there's no one else, there's no one else
Give a bit of mmh to me
and I'll give a bit of mmh to you
Give a bit of mmh to me
and I'll give a bit of mmh to you
Give a bit of mmh to me
and I'll give a bit of mmh to you
Give a bit of mmh to me
and I'll give a bit of mmh to you
Give a bit of mmh to me
and I'll give a bit of mmh to you
12.10.2004 :: 15:22 |
Link |
Komentuj (1)

12.10.2004 :: 21:54 |
Link |
Komentuj (4)
tak co do komentarza pod fota to ja tez uwielbiam sponatyny i czasem mi sie wydaje ze nie jestem sponatniczna...ze brak mi inwencji etc etc...ale czest slysze od ludzi ze mam 100 pomyslow na minute...a moj komentarz do foty jest taki...ze no ten teges chce mi sie...wiadomo oc...i ta piosenka poprostu mhmmmm...wrrr i aj waj wogole i w szczegole...dzis poznalam kola...z ktorym byal-nie byal chuja ja wie kumpela i musze przyznac ze je fajny i mozna by sie wysilic i kolo niego zakrecic...w sumie to wzial moj nr (tzn z mojej kom. puscil sobie snigla...fajniee) a co go zaintersowalo??moje glany i kilka slow o irokezie...:P
16.10.2004 :: 17:27 |
Link |
Komentuj (0)
po pierwsze o koncercie,bylam na ostrym a jak juz kiedym stwierdzilam to jedyny facet kotry doprowadza mnie do orgazmu(choc musialam sie zeskejcic bylo warto)...koles jest niezmieski daje z siebie tyle ile moze...a freestyle poprostu mrrrrrrrrr nawijka non stop przez dobre pare minut czasem jak patrzylam na ludzi to wydawalo mi sie ze mylsa za ile ten kolo skonczy...no i oczyswicie byla moja salsa...chcialabym zeby mi to kiesy zaspiewal...nie reczylabym za siebie...poprostu bark slow...to co on robi,tylko oczywiscie kielce maja chujowe kluby i bylo ciasno wrrrrrrr paskuda nie mogla oddychac,pany w butavh na obcasach zarzucaja bidrami na boki-no ja rozumiem torwac sobie droge,ale tak non stop??z zawiasow im wypanda...gorre,krwi poprostu...a pozatym hymmm czarny ziom i reszta starego squadu byla razem ja przyszlam z paskuda aleinuje sie jednakze dobrze mi z tym...co do facetow to ten kolo co wzial do mnie nr...znowu daje do takiej panny,niech mu wszyscy anieli Panscy zesla cierpliwosc...a ja bede szukac dalej...w sumie dobrze mi tak jak jest...choc wygaldam jak les non stop chodzac z karysiatkiem do pubu,ale wali mnie to w koncu i tak jestem bi,wiec ...
na polmetek mam z kim isc...wiec nie bede beczec...moze nie czas na chlopa,a pozatym kaj ja takiego wezme jak bedzie zimno??dupa mi do lawki przymarznie,chyba,ze bedziemy wybierac mniej klimatyzowane miejsca...:]
16.10.2004 :: 22:52 |
Link |
Komentuj (3)

24.10.2004 :: 13:41 |
Link |
Komentuj (2)
odwolali mi kult...grrr...ale na szczescie jest przolozony na 20 listopada.zostal mi tydzien do polmetka,nie mam jeszcze gornej czesci stroju,ale dzis postram sie ja zdobyc,kupilam sobie spodenki...aj waj i w ogole i w szczegole...tak wogole to pewna panna i duzzym mniemaniu o sobie i mega wkurwiajacym charakterze dostala lekcyjke,ze nie jest ta najwazniejsza,leee lol...fajna miala mine jak mnie z karysiakiem zobaczyla w knajpie...a potem na kolanach micha,wezme sie za tego kola chociazby po to zeby ja wkurwic niech mi laska komplexow nie wkreca (po 1 piwie zreszta,musze przyznac ze ekonomiczna to ona jest...),a jak on sie z niej przepieknie zbiaj poprostu milo sluchac...uczyl mnie grac w bilard,tylko,ze ja nie trafiam w bile....:D i to nie przez alkohol.tego mi bylo potrzeba-takie male dowartosciowanie (jak przezemnie-objal mnie i celowal w bile :P)i o muzie sie da z nim pogadac...hymm i chyba pojdzie na nasz polmetek...no ogolnie milo podobaju mi sie to i jak on ja cudownie olewa...no poprostu cudo byleby tak dalej...
KAZIU ZDROWIEJ NAM!!!
25.10.2004 :: 23:57 |
Link |
Komentuj (6)
zosatlo juz tylko pare dni do polmetka... a tak poztym to wogole nie moge sie skupic na nacue,moje mysli koncentruja sie na nim...wiem tyle chce go miec,ale jak to ja nie moge sie zbytnio napalic bo bedzie lipa za duzo razy juz tak mialam,ale sa we mnie sprzecznosci bo jednoczesnie chce wierzyc w mowisz masz-ze chciec to,to samo co miec...znoof budza sie we mnie nadzieje,ale czy jest w tym sens??ale zyc i nie kochac??szukajcie az znajdziecie,chociazby miala to byc kolejan lekcja to wiem,ze warto co cie nie zabije to cie wzmocni,wiec aniu raz sie zyje....
* * *
By Artmina