21.03.2006 :: 20:50 |
Link |
Komentuj (1)
mam prosbe do wszystkich chetnych mi pomoc w kieleckiej gazecie echo dnia jest konkurs kl maturalnych idzie o wycieczke do brukesli na razie mamy 3 miejsce jak chcesz mi pomoc to prosze o sms'a : MATURA.KL.346. pod nr 7101 ,kazdy sms sie liczy z gory dziekuje
17.03.2006 :: 20:26 |
Link |
Komentuj (1)
chyba bez sensu bedzie tlumaczyc moja nieobecnosc w tym swiecie.swiecie gdzie jestem ja i tabula rasa przedemna,ale z pisaniem jest tak ja z jazda na rowerze...uczysz sie tego raz na cale zycie.nawet jak dlugo nie jezdzisz i wsiadziesz znowu choc czasem upadniesz to podniosisz siebie, rower i jedziesz dalej...gdzie dojade teraz??nie tego nie wiem. wiem jedynie, ze zaszly pewne zmiany choc nos,oczy sa te same to rysy sie zmielily przyblo ich. szczesliwi ci ktorzy umieja z nich czytac.choc gdy sie chwile zastanowie nie wiem czym mam te same oczy,choc kolor jest ten sam inaczej patrza na swiat. na piegowatym nosie nie ma juz rozowych okluarow,nie ma zwichorowanego umyslu nastolaki. teraz co raz czesciej zakladam te ciemne by swiat nie byl taki szary,by uplynic kontrsty lub nie widziec wszytskiego,patrzac wprost przed siebie na droge-zycie,ktore roztacza przede mna swe widoki,szczegolnie te wczesniej nie znane.zaczelo sie widzenie problemow tych wczesniej nie dostrzeganych choc to sumtne zginela we mnie czesc dziecka, wstapilo na jego miejsce nowa czesc,nowe ja.czy to dobrze czy zle...chyba dobrze bo swiat nie stoi w miejscu jak i my jestesmy w ciaglym ruchu czy to rozwijac sie czy cofajac w rozwoju. jaki mialo by sens zycie gdyby swiat stal w miejscu...wtedy warto bylo sie zatrzymac w jednym,niezmiennym stanie...ohh jak dobrze jest czasem nie widziec pewnych kwesti miec ciagle oczy dziecka ustawione na wyskosci sklepowej pulki na ktorej leza slodycze w blyszczacych papierakach,gdzie wszystko kusi.moc zachowac te sile i wyciagac rece po wszystko co daje nam zycie i brac z niego garsciami ...dzis ktos uswiadomil mi jak bardzo sie zmienilam przez te dwa lata, ze dojzalam.troche mnie to przeraza.boje sie ze zgubie swiezosc,ze coraz mniej rzeczy bedzie dla mnie nowych,choc wiem ze widze wiecej i juz moge sama siegnac po to co stoi na najwyzszej polce.zamiast dziecka coraz czesciej odnajduje w sobie kobiete i przynajmniej z tego faktu czerpie ogromna radosc.radosc bycia kobieta, poznalam sile spojrzenia,zdradzieckosc i piekno mieszajace sie w jednej osobie,to jakie jestesmy nieugiete ale i kruche zarazem. teraz juz wiem ku czemu zdazaja moje dzisiejsze mysli to przemijanie.jak kto chce moze to nazwac dorastaniem,ale dla mnie to przemijanie jednej formy i znalezienie sie w drugiej,ale w mej glowie rozkiwta kolejna mysl,jakze pocieszajca mysl...zyjemy w triadzie czasu nie bylo by teraz bez przedetem i potem.dlatego tez zachowam w sobie dziecko,choc byc moze znajdzie ono schronienie gdzies gleboko na dnie duszy serca to zezwole mu krzyczec.a krzyk jego da mi sile. propo serca tak ono tez sie zmienilo.inaczej bije.nie wiem czy szybciej czy tez wolniej poprostu inaczej.czuje sie tak jakby zmienilo miejsce pobytu w moim ciele.gdy dotknie sie malego pieska mozna poczuc ze bicie serca pulsuje na cale male cialko,gdy pies dorasta szukamy miejsca gdzie jest serce i tak tez jest ze mna.serce bije mocno lecz czasem staje przed nim rozum uciszajac je ...czyzby na tym miala polegac doroslosc?przerazil mnie ten wniosek,ale najwazniejsze jest by zachowac chec zycia i cieszyc sie kazdym nawet najdrobniejszym promienien slonca i szukac go posrod chumr.
31.08.2005 :: 11:41 |
Link |
Komentuj (0)
hot summer in the city ended now is time to expand my horizonts ...but i am not sure if i realy want to...
ostatnimi czasmi latwiej jest mi wyrazic siebie kazdym innym jezykiem niz polskim... never mind it ...it's a coffe time...
15.07.2005 :: 13:39 |
Link |
Komentuj (1)
czas plynal ....rzeczy sie zmienialy ...jedni odchodzili inni przychodzili jedni zostali..teraz moj czas poodychac innym powietrzem przez jakis czas potem powroce ...
10.06.2005 :: 16:02 |
Link |
Komentuj (0)
jestem po ogladaniu filmu zwie sie on gwal ...ogolnie czysta przemoc niczym nie uzasadniona i sex -zadnym po nich konkluzji ani przemyslen zero!!!ale przed chwila zmienialam wode rybce w kuli i rybka splynela razem z woda sumienie mnie zrzera jedena zapescilam druga oddala zycie przez moja nieuwage czuje sie okrutnie i serce mnie rozbolalo ...i czymze jest normalnosc :(
03.06.2005 :: 17:12 |
Link |
Komentuj (0)
milosc to jedyny moment kiedy jestesmy w zyciu naprawde szczesliwi, reszta to tylko pozory szczescia, ktore kreujemy po to by moc sobie wmowic iz jestesmy szczesliwi i nic wiecej nie jest na potrzebne...
kazdy z nas chocby sie tego wypieral szuka milosci,ukoronowania,prwadziwego szczescia...ale czy da sie jej szukac?niektorzy mowia, ze ona sama przychodzi kiedy sie tego nie spodziewamy,lecz to uczucie nie powstaje z dnia na dzien ono musi sie w nas urodzic, za kazdym razem na nowo ...idac wyznaczonymi sobie drogami,dazac do celu w codziennej harowce gubimy radosci dnia codziennego oczekujac, ze kiedy juz osiagniemy cel bedziemy szczesliwi, ale zaraz potem pojawia sie nastepny, bezkres dazenia do wyimagionowanych punktow dazenie do lepszego bytu poprawy warunkow materialnych lub stanu wlasnego ego bez poprzestania na moment i rozejrzenia sie... staramy sie byc twardzi i nie dac sie przygniesc otaczajcej nas rzeczywistosci. a tak naprawde czy potrzeby nam lexus dom z 7 sypialnami gdy mamy przy sobie kochana osobe??zadna rzec, zadne pieniadze nie doprowadza nas do takiego stanu swiadomosci jaki moze nam dac ona...konkulzja celem milosc celem jest utrzymanie...
25.04.2005 :: 22:27 |
Link |
Komentuj (1)
zagubiona w chaosie,goniac za kazda chwila,minuta,sekunda jej ulamkiem,w wiecznym braku czasu,starajac sie dogonic swiat,ale po co???podozac za marzeniami,szukac nowych szczytow,kochac:zycie,ludzi i nie krzywdzic ich,pomimo opryskliwosci dnia codziennego zachowac w sobie,w sercu slonce,dzielic sie nim,byc do skolonnym,podazac caly czas podazac ku przeznaczeniu ku sloncu ku letnim dniom, ku zapachowi lata,ktory nas wyzala z wszelkich trosk,daje na poczucie wolnosci i swobody...poczuj wiatr na twarzy we wlosach...poczuc ze sie zyje...gdzie sens gdzie moral gdzie logika ??nie wiem, wiem jedno...jedno slowo tetni mi w glowie BYC!!!
20.04.2005 :: 22:30 |
Link |
Komentuj (0)
Two words :Fucking nostalgy!!!
13.04.2005 :: 08:16 |
Link |
Komentuj (0)
BIG COME BACK!!!
05.04.2005 :: 17:11 |
Link |
Komentuj (0)
długo mnie to nie bylo ojjj i jeszcze dlugo nie bedzie ...
* * *
By Artmina